Rzeczywiście przewiduje to koncepcja budowy kompleksu surowcowo – energetycznego, która była stworzona (jeszcze w ubiegłym wieku) specjalnie na potrzeby wydobycia jednego z największych w Europie złóż węgla brunatnego, właśnie pod Legnicą.
Zaś niedaleko Legnicy w miejscowości Jurcz miała zostać zbudowana elektrownia, która po zakończeniu eksploatacji Bełchatowa stałby się jego alternatywą.
W planach budowanego kompleksu przewidziano nie tylko wydobycie węgla i produkcję energii, ale także przygotowanie – produkcje brykietu z węgla brunatnego i wysyłanie go w inne części Polski. A być może nawet za granicę, choćby ze względu na bliskość Niemiec oraz Czech.
AK, Fot. Dziennik Legnicki