To niestety smutne, gdyż proces przygotowywania i opracowywania projektów uchwał oraz dyskusji merytorycznej nad nimi w Radzie Miasta Legnicy cięgle i ciągle obywa się bez pracy wszystkich komisji…
Te bowiem nie zawsze oraz nie we wszystkich przypadkach omawiają projekty uchwał trafiające na posiedzenia Rady Miejskiej Legnicy.
Widać to najwyraźniej w trackie obrad, gdy Przewodnicząca Rady Miejskiej Legnicy stwierdza ile i jakie komisje nie omawiały konkretnych projektów uchwał…
Ergo – może więc komisje nie są potrzebne, może więc radni nie są potrzebni?
AK, Fot. Dziennik Legnicki