W największym skrócie można powiedzieć, że jest to życie, ale jak w życiu jest to nieco bardziej skomplikowane, bo to deinstytucjonalizacja czyli samorząd obywatelski eliminują i będą eliminować coraz większe rzesze urzędników z tego sektora działalności publicznej.
Dlatego właśnie już chyba niedługo wiele zadań lokalnych władz będą wykonywały organizacje pozarządowe czyli fundacje, stowarzyszenia, grupy nieformalne albo po prostu osoby fizyczne.
A już teraz wiele z nich zastępuje jednostki samorządu terytorialnego nie tylko w takich dziedzinach jak sportem bądź kulturą, ale również w wykonywaniu o wiele poważniejszych i istotniejszych zadań jak opieką społeczną czy służbą zdrowia.
W takiej sytuacji zbędny okaże się nie tylko kierownik, dyrektor i rzesza pracowników jakiejś instytucji, ale może nawet radny czy prezydent miasta…
Wydaje się to tym bardziej realne, że wiele z organizacji pozarządowych już teraz na swoją działalność czerpie środki finansowe z tzw. źródeł zewnętrznych, nie tylko z UE, ale z różnego rodzaju funduszy bądź zbiórek czy składek.
AK, Fot. Dziennik Legnicki