Tomasz Tamioła, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Legnicy [na naszym zdjęciu] zdecydował się na poważną interwencję i skierował do radnych UWAGĘ (chyba o charakterze porządkowym).
Podczas ostatniej sesji samorządu zwrócił im właśnie uwagę i strofował ich niemal jak uczniów, a nawet wskazał właściwe zachowanie.
Dlaczego?
Tomasz Tamioła zauważył bowiem iż wielu radnych, a może nawet wszyscy zachowują się jak niegrzeczni uczniowie w klasie, gdy kończy się lekcja. Wtedy właśnie uczniowie wiedząc, że do jej końca zostało, powiedzmy pięć minut zaczynają się już pakować i do tornistrów, do plecaków wrzucają piórniki, książki, zeszyty, wszystko co jest na ławce. Powstaje więc szum, zamieszanie, wręcz gwar.
Podobne zachowanie dostrzegł u swoich koleżanek i kolegów radnych także Tomasz Tamioła i zwrócił im uwagę, iż wtedy jeszcze, gdy oni się już pakują trwa posiedzenie Rady Miejskiej, a inni radni zabierają głos, zadają pytania, Prezydent na nie odpowiada i może to komuś przeszkadzać…
Autor tych słów pamięta to jeszcze ze szkoły.
Tak rzeczywiście było.
I niestety rzadko kto i kiedy słuchał pani kiedy zwracała na takie, oczywiście niewłaściwe zachowanie uwagę.
Co bardziej kreatywni uczniowie – jak autor – wypracowali nieco inną technikę szybkiej ewakuacji z klasy po lekcji.
Na początku lekcji oczywiście wypakował wszystko na ławkę, ale… niedługo potem, stopniowo, bez zbędnego szumu i hałasu zaczynał wszystko powoli pakować do tornistra.
Być może taka podpowiedź wesprze radnych w ich działaniach związanych z szybką ewakuacją z posiedzenia Rady Miejskiej i pozwoli zapobiec zmieszaniu. Zaś Tomasz Tamioła będzie miał satysfakcję ze skutecznej interwencji i zastosowanego środka pedagogicznego w postaci zgłoszonej uwagi do radnych.
AK, Fot. Dziennik Legnicki