Budżet, nadwyżka, pożyczki, kredyty, deficyt – generalnie pieniądze Legnicy

Legnica nie jest w dobrej sytuacji finansowej, ale nie jest także w najgorszej. Są miasta, gdzie wygląda to gorzej…

Z czysto statystycznego czy raczej księgowego punktu widzenia wynika, że deficyt miasta na 2025 rok ok. 48, 5 mln zł, zaś na 2026 rok ok. 62, 5 mln zł.  

Być może dla wielu pocieszające w tym kontekście będą słowa Kacpra Siwka, Skarbnika Legnicy: W każdym w zasadzie budżecie jest deficyt. Ten nie jest rekordowy tylko w 2013 i 2015 była nadwyżka bez deficytu.

Choć już nieco mniej optymistyczne jest inne stwierdzenie: Miasto nie generuje nadwyżki musimy zaciągnąć pożyczkę, musimy zaciągnąć kredyt. A dochody w 2025 roku i 2026 roku są wyższe niż wydatki, miasto jest w stanie się utrzymać. Co do działalności inwestycyjnej nie jest w stanie pozyskać takich środków z zewnątrz, ze sprzedaży mienia.

Ale podkreśla również, iż kredyty czy pożyczki nie są po to żeby je przejeść, ale finansować inwestycje.

I co też niezwykle ważne budżet może być bez pożyczki, ale wtedy będzie także bez inwestycji.

W tak skomplikowanej sytuacji budżetowej władze Legnicy planują ograniczyć wielkość spłat do 2032 roku po 23, 24 mln złotych. Potem zaś ma to być już około 14 milionów rocznie.

Charakterystyczną rzeczą jest wzrost zadłużenia nie tylko Legnicy, ale też innych samorządów, który następuje i będzie następował w każdej z perspektyw budżetowych UE (mniej więcej w połowie), gdy trzeba dodawać wkład własny miasta do środków zewnętrznych, unijnych na inwestycje.  

Prognoza zadłużenia na 2025 rok Legnicy to około 300 mln złotych, na 2026 około 360 mln złotych, ale to procentowo w relacji do dochodów około 30 – 36 procent. A więc według wielu opinii nie jest to najwięcej.

Stąd nie może dziwić fakt, że generalnie miasta na prawach powiatu (66 w Polsce) każde ma dług.

 – Dług czy się to nam podoba czy nie jest normalnym elementem gospodarki finansowej , Legnica na tle innych miast wygląda dobrze – zaznacza Kacper Siwek.  

Zdaniem wielu ekspertów zajmujących się finansami samorządów pożyczka jest korzystniejsza, bo można uzyskać w jej przypadku lepsze – mniejsze odsetki, jest więc tańsza i daje możliwość lepszej obsługi długu dla miasta.

Na razie władze Legnicy nie przewidują wydania własnych, komunalnych obligacji, ale Kacper Siwek nie wyklucza tego w przyszłości, bo jak mówi: Trzeba dywersyfikować i używać różnych instrumentów żeby sprawnie i skutecznie zarządzać.

Choć w przypadku obligacji wyższy jest ich koszt funkcjonowania, choćby ich rejestracji.

 – Ktoś powie, że kredyty będą spłacać przyszłe pokolenia, ale przyszłe pokolenia będą korzystać z infrastruktury która się pojawi. Bez tytułów dłużnych nie jesteśmy w stanie realizować inwestycji – zaznacza Kacper Siwek. 

Pisaliśmy ostatnio na temat pożyczki zaciągniętej przez władze Legnicy:

AK, Fot. Dziennik Legnicki

POWIĄZANE

Categories gospodarka

Groźne efekty kontroli zabawek…

czytaj więcej
Categories gospodarka

Mniej aptek i gorszy dostęp do leków?

czytaj więcej
Categories gospodarka

Zalewska dementuje kłamstwa PO, Witek walczy o ORLEN

czytaj więcej
Categories ekologia

Na wiatrakach mogą stracić właściciele domów, posesji, nieruchomości

czytaj więcej
Categories gospodarka

Trzeba już modlić się o pracę, bo Tusk bierze władze?

czytaj więcej
Categories legnica

Nie chcą konsultować z Panem Prezydentem? [PLOTKI]

czytaj więcej
Categories legnica

Okradał własną babcie przez miesiąc

czytaj więcej
Categories gospodarka

Duże pieniądze dla firmy, małe dla klienta???

czytaj więcej
Categories legnica

„Snajper” strzelał do samochodów w mieście?

czytaj więcej

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *