Rosnące ceny energii, rosnące ceny wody, rosnące ceny eksploatacji budynków sprawiają, że budownictwo ekologiczne zyskuje coraz większą popularność.
Ergo – rośnie grono Polaków, którzy budując dom myślą już nie standardowo, ale planują go jako budynek samowystarczalny energetycznie.
Samowystarczalne energetycznie domy w Polsce to nadal rzadkie przypadki, choć jest przecież już bardzo wiele, gdzie wykorzystuje się OZE (fotowoltaika, energia wiatrowa czy hydroenergia).
Inny element to woda, którą można pozyskać zamiast z dalekiego wodociągu po prostu z własnej studni głębinowej wyposażonej w pompę. Zaś ścieki można oczyścić w przydomowej oczyszczalni.
Stąd wszystko wskazuje, iż przyszłość budownictwa samowystarczalnego energetycznie, energooszczędnego czy zeroenergetycznego rysuje się w Polsce nawet optymistycznie.
Tym bardziej, że powstają już w kraju tzw. domy autonomiczne. A do ich budowy oraz wyposażenia można użyć takich urządzeń jak: lekka turbina wiatrowa, ogniwa hybrydowe; instalacja fotowoltaiczna; zielony dach izolacyjny; podgrzewana podłoga; kominek z płaszczem deszczowym; roślinna oczyszczalnia ścieków; rekuperacja czy dualny system kanalizacyjny oraz magazyn zasobnik energii.
PS, Fot. Dziennik Legnicki