Na początek za krótszą pracę ludzi zapłacimy 10 milionów złotych z Funduszu Pracy. Tyle bowiem ma kosztować realizacja programu pilotażowego w pierwszym roku, gdy będzie to jeszcze sprawdzane – chyba jako eksperyment.
Zdaniem wielu ekspertów ma to pomóc nie tylko w większej produktywności, ale także zmniejszyć problemy z wypaleniem zawodowym czy absencjami pracowników.
Pilotaż jest skierowany zarówno do firm prywatnych, jak i samorządowych. A jedną z jego naczelnych zasad jest zmniejszenie ilości godzin pracy przy takiej samej płacy.
Szczegóły pilotażu ma opracować i wdrażać specjalny zespół z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Ma to nastąpić jeszcze w tym roku.
Podobne przedsięwzięcia są już przeprowadzane np. we Francji czy Hiszpanii.
W Polsce realizuje to już Włocławek, gdzie zmniejszono ilość godzin pracy w urzędzie miasta, a także jednostkach i firmach podległych samorządowi.
Pisaliśmy już wcześniej trochę na ten temat:
MK, Fot. Dziennik Legnicki