Werbalnie obecnym władzom Legnicy chodzi o przejęcie od gminy Miłkowice terenów, na których znajduje się Cmentarz Komunalny dla Legnicy w Jaszkowie.
Jednak już formalnie ma to być przejęcie nawet kilkudziesięciu hektarów ziemi więcej od gminy Miłkowice, Krotoszyce oraz zmiana granic Powiatu Legnickiego.
A są to ziemie dobrze zaopatrzona w media, a także skomunikowane z Legnicą oraz gminami.
Jest więc o co kruszyć przysłowiowe kopie i stąd wszystko wskazuje, że zaczęła się eskalacja sporu oraz konfliktu o ponadprogramowe grunty.
Jednoznacznie o eskalacji konfliktu może świadczyć zapowiedź Macieja Kupaja, Prezydenta Legnicy z ostatniej sesji Rady Miejskiej Legnicy, gdzie zapowiedział, że miasto przygotuje niejako cmentarz awaryjny czyli miejsca na nowe pochówki w samej Legnicy na terenie nekropolii przy ul. Wrocławskiej oraz zbuduje tam też nowe kolumbarium.
Ma to być więc zaplecze, rezerwa na wypadek, gdyby samorząd Miłkowic cofnął zgodę na pochówki w Jaszkowie.
A może to zrobić jeśli np. porozumienie w sprawie okaże się dla samorządowców niemożliwe bądź niekorzystne.
Maciej Kupaj jak już pisaliśmy postawił więc sprawę na ostrzu noża:
AK, Fot. Dziennik Legnicki