Dziś – 11 lipca – Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.
W rocznicę tzw. Krwawej Niedzieli na Wołyniu, właśnie 11 lipca 1943 roku, w centrum Legnicy środowiska patriotyczne i narodowe uczciły specjalną manifestacją to smutne, dziś już wydarzenie historyczne czyli ludobójstwo dokonane przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach.
Krótko historię tej narodowej tragedii przypomniał Robert Żeleźny.
Trzeba pamiętać, że wtedy właśnie w około stu miejscowościach na Wołyniu doszło do największej fali mordów na Polakach. Ukraińcy wykorzystali tam niedzielę i fakt gromadzenia się Polaków w kościołach.
Świątynie były burzone i palowe, a wobec Polaków Ukraińcy wykazali się szczególnym okrucieństwem, bo ludzi palono żywcem, wrzucano do studni, a do mordowania Polaków używano siekier czy wideł, zaś przed śmiercią Polaków wymyślnie torturowano, a kobiety gwałcono.
Historycy oceniają, że Ukraińcy mordowali Polaków nawet na ponad sto sposobów.
Tylko tego dnia mogło zginąć nawet 8 tys. Polaków.
Swoją akcję Ukraińcy nazwali „antypolską akcją”.
Wszystkich pomordowanych uczczono na zakończenie manifestacji minutą ciszy.
W wydarzeniu uczestniczyło tylko kilku legnickich radnych. Nie było przedstawiciela władz miasta.
AK, Fot. Dziennik Legnicki