Chyba wszyscy wiedzą, że jeden najpoważniejszych problemów i bolączek samorządów to oczyszczanie ścieków komunalnych.
Choćby ze względu na strukturę zabudowy, gęstość zaludnienia, rozproszenie budownictwa samorządy często nie są w stanie poradzić sobie z utylizacją ścieków komunalnych na wielu obszarach.
Bardzo często dotyczy to terenów oddalonych od centrów miasta czy tych mniej zaludnionych.
Tak dzieje się nie tylko ze względów technicznych, ale także finansowych bowiem koszy inwestycji na tego rodzaju obszarach chyba nigdy się nie zwracają.
Zamiast więc szamba rozwiązaniem dającym możliwości oczyszczania ścieków są małe przydomowe oczyszczalnie ścieków.
Ich oferta na rynku jest coraz szersza, gdyż można wybierać nawet z kilku różnego typów propozycji handlowców.
A są to, np.:
– oczyszczalnie roślinne (w tym trzcinowe),
– gruntowo – korzeniowe, ekologiczne – umożliwiające odpowiednie odprowadzanie oczyszczonych ścieków do gruntu czy rzek.
Takie rozwiązania techniczne mają liczne plusy ekonomiczne, ale także ekologiczne.
Ale jest to też realna korzyść dla samorządu, który może wręcz pozbyć się kosztownego i trudnego do rozwiązania problemu.
AK, Fot. Dziennik Legnicki