Statystyka znakomicie, ale też bezwzględnie pokazuję skalę pracy prokuratury w regionie legnickim.
– Z czym się borykamy i jakie mamy sukcesy, bo takie w ostatnim półroczu były – podkreśla prokurator Adam Kurzydło, Prokurator Okręgowy w Legnicy podsumowując ostatnie sześć miesięcy w regionie.
Dlatego trzeba podkreślić, że łącznie w prokuraturach okręgu legnickiego pracuje niemal 200 osób (dokładnie 193).
Jednak Prokuratura Okręgowa jak i podległe jej Prokuratury Rejonowe borykają się z problemami kadrowymi, które wpływają na pracę, choćby na ilość spraw jakie poszczególni prokuratorzy mają w swoich referatach.
Wpływa to na duże czy nawet bardzo duże obciążenie, bo miesięcznie na jednego prokuratora przypada w rejonie:
– Legnica – 30 spraw,
– Lubin – 41 spraw,
– Głogów – 40 spraw,
– Złotoryja – 27 spraw,
– Jawor – 23 sprawy.
Największy wpływ sprawa odnotowano w Lubinie – 2365 spraw, następnie w Głogów 2177, kolejno w Legnica – 2077, w Złotoryi – 1033 i Jaworze – 652 sprawy.
Łącznie do okręgu trafiło 8351 czyli o 73 więcej niż w poprzednim półroczu.
Prokuratura może się pochwalić dobrym wskaźnikiem skuteczności ścigania tj. 74 procent.
Wydano bowiem 8442 decyzje procesowe w stosunku do 3712 – osób , z tego wniesiono 2022 akty oskarżenia wobec 2270 osób.
Osądzono aż 2396 osób i zanotowano tylko 41 uniewinnień (ale w pierwszej instancji).
Zabezpieczono też majątek o wartości niemal 10 mln złotych wobec 436 osób (np. na poczet grzywien czy naprawienia szkody).
Zaś jeśli chodzi o najcięższe przestępstwa to zanotowano 8 spraw o zabójstwo, bójki i pobicia – 23, rozboje 38, zgwałcenia – 25 , czynności seksualne wobec nieletnich – 60, narkotykowe – 845, przestępczość zorganizowana – 12.
MK, Fot. Dziennik Legnicki