Chociaż nie cichnie wrzawa związana z sugerowanym przez wielu polityków z obecnych sfer rządzących o fałszowaniem wyborów prezydenckich w komisjach wyborczych, to nikt chyba nie wpadł na żaden sensowny czy też rozsądny pomysł dotyczący usprawnienia ich pracy i podniesienia podważanej rzetelności.
Tym bardziej jeśli chodzi o członków reprezentujących w dużej mierze właśnie sfery rządzące, jak to było w czasie ostatnich wyborów.
Dlatego wydaje się, że odpowiednim rozwiązaniem może być wzrost stawek wynagrodzenia płaconego za pracę w komisjach.
Po prostu chodzi o to żeby komisje były maksymalnie niezależne i nie dały się skusić np. lep Braci Kamratów.
O obecnych wynagrodzeniach dla członków komisji pisaliśmy wcześniej:
AK, Fot. Dziennik Legnicki