Tak można zapytać o dwóch radnych, którzy po ponad roku pracy nowego samorządu nie złożyli żadnej interpelacji…
A należy przecież zaznaczyć, że nie jest to żaden obowiązek, nawet najmniejszy, ale przywilej osoby sprawującej mandat radnego.
Z tego skorzystali już wszyscy, bo są i tacy, którzy złożyli nawet po kilkadziesiąt interpelacji.
Inni zaś po kilka czy kilkanaście.
I sprawy te – interpelacje – dotyczą najróżniejszych spaw związanych z funkcjonowaniem Legnicy.
Dodajmy, że interpelacja to jedno z ważniejszych narzędzi jakie ma w swoich rękach radny – przedstawiciel suwerena – w lokalnym samorządzie, gdyż może nie tylko pytać, ale też dać zaczyn do dyskusji o najważniejszych sprawach dla lokalnej społeczności.
Tymczasem radny Krzysztof Ślufcik (klub radnych Prawa i Sprawiedliwości) oraz Arkadiusz Baranowski (klub radnych Koalicji Obywatelskiej) nie złożyli do wczoraj – 22.07.2025. – żadnej interpelacji.


Na oficjalnym portalu Rady Miejskiej Legnicy mieli dziś odnotowane zero interpelacji.
Ciekawe być może jest to, że interpelacje i to nie jedną złożył już Paweł Frost, który zastąpił zaledwie kilka miesięcy temu Piotra Niemca.
AK, Fot. Dziennik Legnicki