Nowe zgody pacjentów szpitali stosowane w krajowym systemie lecznictwa to nie tyle medyczna, co prawna rewolucja…
Zgodnie z nimi pacjent zgadza się na wszystko lub przynajmniej na prawie wszystko…
Według druków jakie otrzymuje pacjent przed operacją czy zabiegiem, dostaje on wszystkie informacje dotyczące jego przypadku, a więc są to parametry tego zabiegu – czyli co będą robić lekarze z jego ręką, nogą, brzuchem czy głową. W drugiej części jest informowany o możliwych trudnościach, konsekwencjach, a także komplikacjach i skutkach przedsięwzięcia medycznego jakiego podejmą się lekarze na jego organizmie.
I wreszcie na koniec pacjent wyraża zgodę na przedsięwzięcie.
W rezultacie pozbawia to niemal całkowicie chorego lub jego bliskich (rodziny, opiekunów prawnych) na ubieganie się o odszkodowanie za błąd medyczny popełniony przez lekarza czy pielęgniarkę.
Ma to i swoje „dobre strony” bowiem w rezultacie placówki medyczne mogą zrezygnować z ubezpieczeń medycznych lub bardzo poważnie je ograniczyć.
AK, Fot. Dziennik Legnicki