Bank czy jakakolwiek instytucja finansowa, która otrzyma taki weksel będzie więc mogła wpisać w wolne miejsce dowolną kwotę i zażądać jej wypłacenia.
Weksel in blanco, który chcą wystawić władze Legnicy ma być zabezpieczeniem pod zaciągnięcie nowego kredytu w wysokości 29 milionów złotych, ale jak podkreślają – na potrzeby spłaty wcześniejszych zadłużeń.
I jak przekonują, na tej operacji budżet samorządu w ciągu następnych lat może zaoszczędzić nawet do 3 milionów złotych, gdyż oprocentowanie nowego długu ma być niższe niż obecnie.
Już w następnym roku samorząd – jak deklaruje Kacper Siwek, Skarbnik Miasta – ma w ten sposób zaoszczędzić nawet 400 tysięcy złotych.
Kacper Siwek przyznał jednak, że jest to już rolowanie długu, a więc sytuacja budżetowa Legnicy nie jest najlepsza z punktu widzenia finansowego.
Marta Wisłocka, radna Prawa i Sprawiedliwości, która znalazła w projekcie uchwały w tej sprawie zapis dotyczący wystawienia weksla in blanco jest poważnie zaniepokojona sprawą.
– Przecież w takiej sytuacji bank czy instytucja finansowa, która odbierze weksel in blanco może domagać się na jego podstawie ogromnych kwot, które nie będą adekwatne do wysokości pożyczki jakiej udzieliła – analizuje sytuacje radna Wisłocka. – Niestety świadczy to też o fatalnej sytuacji budżetu i finansów miasta pod rządami obecnej ekipy, bo skoro ktoś domaga się weksla in blanco, to nie ufa w zdolności płatnicze pożyczkobiorcy. W tym wypadku miasta. Nie chce nawet myśleć ile może to kosztować budżet Legnicy, gdyby taki weksel dostał się na wolny rynek finansów. Co wtedy?
Mimo to dziś większością głosów radnych Koalicji Obywatelskiej Rada Miejska Legnicy zgodziła się na takie rozwiązanie, które będzie procedowane dalej formalnie.
AK, Fot. Dziennik Legnicki