Nawet Straż Graniczna kocha kolarzy! [komentarz]

Ogromny i niebywały sukces sportowy jakim jest niewątpliwie kolarski wyścig Tour de Pologne, chyba nie jest do końca wizerunkowo i społecznie też takiej miary.

Wątpliwości można bowiem mieć kiedy ktoś zauważy, że w okresie zagrożenia granic Polski, wojny za jedną z nich i kryzysu imigracyjnego do ochrony wydarzenia sportowego została zaangażowana nawet Straż Graniczna.

Jeśli dlatego, że funkcjonariusze też kochają kolarstwo – to OK?  

Ale być może są potrzebni w zupełnie innym miejscu?

Być może zostali powołani do pełnienia zupełnie innej służby i wykonywania innych zadań?

Może Straż Graniczna ma pilnować granic, a nie kolarzy?
Na te, wiele innych i poważniejszych pytań na pewno potrafią odpowiedzieć sobie lepiej obywatele, aniżeli zadający je.

Artur Kowalczyk, Fot. Dziennik Legnicki

POWIĄZANE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *