Samorządowcy alarmują, gdyż obawiają się, że nie będą miały funduszy na pensje dla nauczycieli.
Zdaniem korporacji samorządowych (zrzeszających miasta czy powiaty) braki sięgają już nawet 40 miliardów złotych.
Tymczasem rząd przymierza się do kolejnych podwyżek dla nauczycieli.
W takiej sytuacji możliwe są przynajmniej trzy scenariusze.
Pierwszy – rząd zwiększy fundusze centralne na oświatę.
Drugi – rząd pozwoli się zadłużać samorządom na poczet potrzebnych wypłat i inwestycji.
Trzeci – nauczyciele nie otrzymają pensji, przynajmniej w części, a inwestycje w szkolnictwo zostaną wstrzymane.
AK, Fot. Dziennik Legnicki