Aleksandra Krzeszewka, wiceprezydent Legnicy [na naszym zdjęciu] żartowała chyba podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej, że jest gotowa na zorganizowanie spotkania i przyjęcie informacji od radnych Adama Wierzbickiego oraz Andrzeja Lorenca, gdzie jest sto czy nawet sto pięćdziesiąt milionów złotych dla Legnicy, gdyż wywiodła z ich wypowiedzi, iż wiedzą o takich funduszach właśnie dla budżetu Legnicy.
Jednak nie zająknęła się słowem na temat pół miliona złotych, których wygospodarowanie i to w prosty sposób proponował radny Adam Wierzbicki w poprzednim roku, w tym też i nadal proponuje. A miasto milczy.
Co więcej propozycje radnego w tej sprawie nie zostały przyjęte i raczej z tego co mówiła Aleksandra Krzeszewska nadal nie będą przyjęte.
A tymczasem łącząc ubiegłoroczne i tegoroczne oszczędności, które byłyby dla budżetu Legnicy i mieszkańców wyłącznie korzystne miasto zyskałoby nawet ponad milion złotych. Jedynie po zastosowaniu rozwiązania radnego.
Adam Wierzbicki bowiem niemal na przysłowiowej tacy przekazał pomysł – rozwiązanie – władzom miasta, o czym pisaliśmy wcześniej:
AK, Fot. Dziennik Legnicki