Paweł Pawlikowski był skoncentrowany, ale także uśmiechnięty na planie zdjęciowym swojego nowego filmu – „Fatherland”, do którego część scen kręcił w Legnicy na Zakaczawiu.
Kolejne będą powstawały w innych miastach Dolnego Śląska.
W Legnicy przygotowania do kręcenia zdjęć trwały kilkanaście dni, potem jeden dzień prób, zaś w środę 13 sierpnia powstawało to co znajdzie się na ekranie w kinach.











Zdobywca Oscara za obraz „Ida” – dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego, tym razem przedstawi na wielkim ekranie kinomanom opowieść o życiu Tomasza Manna.
AK, Fot. Dziennik Legnicki