Politycy są za! Ale mają wątpliwości.
Tak najkrócej można opisać przebieg posiedzenia podkomisji finansów i ustroju samorządu terytorialnego w Sejmie, gdzie omawiano propozycję Rzecznika Praw Obywatelskich, który chce, aby nie tylko posiedzenia Rady Miasta, Gmin, Powiatu czy Województwa były transmitowane, ale także prace ich komisji.
I zaczyna się problem. I to poważny.
Koronne argumenty przeciwko wprowadzeniu takiego rozwiązania jakie wysuwają politycy to koszty, brak możliwości technicznych czy RODO albo niewielkie zainteresowanie obecnymi transmisjami.
Jednak Rzecznik Praw Obywatelskich nie zniechęca się i walczy o jawność oraz transparentność w samorządach.
Po pierwsze nie zawsze te komisje pracują.
Po drugie często radni się na nie spóźniają.
Po trzecie często nie przychodzą na komisje.
Po czwarte ich praca w wielu wypadkach pozostawia wiele do życzenia…
Tym bardziej, że o ile rady zbierają się, pracują, głosują. To ich komisje już nie zawsze i nie wszędzie – pisaliśmy na ten temat już kilka razy. Choćby tutaj:
Przypomnijmy, że zgodnie z prawem można obecnie osobiście uczestniczyć w obradach Rady Miejskiej czy Gminy bądź Sejmiku Wojewódzkiego.
Można także je oglądać w internecie drogą online albo odtworzyć sobie, bo do nagrywania zgodnie z prawem są zobowiązane samorządy.
Trzeba przyznać, że niewielka liczba osób korzysta w tym zakresie ze swoich praw.
Ale być może – prawdziwe zaplecze samorządu – praca komisji rady gminy skłoni wyborców do ich oglądania, a w konsekwencji weryfikacji swoich decyzji wyborczych.
Taką właśnie możliwość chce dać obywatelom Rzecznik Praw Obywatelskich, który apeluje o działania w tym zakresie i zobowiązanie prawne samorządów do rejestracji także komisji tematycznych rady gminy, choćby komisji budżetu, oświaty, ochrony środowiska czy kultury.
Obecnie ich posiedzenia są protokołowane, ale wg. RPO nie oddaje to w pełni przebiegu posiedzeń. A więc może wprowadzać w błąd obywateli, co do pracy poszczególnych radnych.
Zwiększenie transparentności pracy samorządu i umieszczenie nagrań z pracy komisji podobnie jak nagrań z pracy Rady Gminy na pewno wzmocni demokratyczne i prospołeczne działanie samorządu.
Dodajmy, że np. w legnickim samorządzie notorycznie już wiele projektów uchwał nie jest omawianych przez komisje tematyczne, a to nie jedyny problem:
AK, Fot. Dziennik Legnicki