Czy po ubiegłorocznej powodzi i tragediach jakie dotknęły mieszkańców Dolnego Śląska, którym żywioł zniszczył domy należy je budować na obszarach zalewowych?
Zdaniem gospodarzy Legnicy najwyraźniej jest to dopuszczalne i możliwe.
Prezydent Legnicy prowadzi bowiem konsultacje społeczne i przygotowuje nowy Miejscowy Plan zagospodarowania Przestrzennego, którego celem jest zmiana przeznaczenia obszarów leżących na rogatkach miasta, tj. z terenów zabudowy zagrodowej na tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej.
Nie ma w tym raczej nic dziwnego. Jednak wątpliwości może budzić fakt, że przygotowywana zmiana dopuszczająca tam zabudowę jednorodzinną dotyczy terenów zalewowych.
Jak wyjaśnia ekspert (projektant) mający pieczę nad tym przedsięwzięciem informacja na ten temat nie musi się nawet znaleźć w dokumentacji, gdyż zgodnie z ogólnopolskimi mapami terenów zalewowych (prognozami) są to obszary, którym powódź zagraża jak szacują specjaliści co – około – 500 lat.
Ale są to jedynie prognozy.
Należy też odnotować, że w sąsiedztwie obszarów, gdzie ma zostać dopuszczona zabudowa jednorodzinna znajduje się rzeka Kaczawa, która w Legnicy pokazywała już swoją siłę żywiołu i to nie raz. Także w ubiegłym roku.
Przedsięwzięcie jest procedowane zgodnie z prawem.
AK, Fot. Dziennik Legnicki