Prywatne tereny i posesje pokryte śmieciami oraz różnego rodzaju odpadami to w Legnicy niezwykle częsty widok.
Każdy mógłby wskazać chyba kilka takich miejsc i to niekoniecznie na rogatkach, ale nawet w centrum.
Tego rodzaju obrazki są nie tylko „mało estetyczne”, ale mogą także stanowić zagrożenie epidemiologiczne.
Dlatego władze Legnicy oraz Rada Miejska Legnicy zdecydowały o wprowadzeniu do Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Legnica, nowego zapisu – obowiązku dla właścicieli nieruchomości.
Zgodnie z nim właściciel nieruchomości będzie zobowiązany do usuwania odpadów zalegających na posesji i to niezależnie od ich pochodzenia.
Dotąd sytuacja była paradoksalna.
Na nieruchomości leżały odpady, a właściciel ich nie usuwał, bo twierdził, że ktoś mu je podrzucił.
W takiej sytuacji gmina nie mogła ich sam sprzątnąć, ale co także zostało sprawdzone w praktyce nie miała narzędzi prawnych żeby do tego zobowiązać właściciela danej nieruchomości.
Maciej Kupaj, Prezydent Legnicy przyznał nawet, iż miasto skierowało w tego rodzaju przypadkach kilka spraw do sądu i przegrało je.
W regulaminie nie było bowiem zapisu mówiącego o nielegalnym gromadzeniu odpadów.
W takiej sytuacji bezradny był nie tylko Wydział Środowiska, ale też Straż Miejska.
Jak podkreśla Maciej Kupaj, po wprowadzeniu zmian do regulaminu właściciele nieruchomości, muszą teraz je odpowiednio monitorować albo zabezpieczyć, choćby ogrodzeniem.
Co więcej jak mówi nowy zapis, muszą utrzymać na terenie nieruchomości „standard minimum”.
– Teraz będą musieli usuwać wszelkie odpady niezależnie od ich pochodzenia – zaznacza Kupaj.
W wielu przypadkach dotyczy to terenów kupionych pod inwestycje w Legnicy, które stoją puste i wyglądają jakby właściciel je porzucił.
AK, Fot. Dziennik Legnicki