„Nigdy nie obraziłem nikogo” – powiedział podczas ostatniej Rady Miejskiej Legnicy Jan Szynalski, radny Koalicji Obywatelskiej [na naszym zdjęciu].
Powiedział i pewnie wielu wyborców uzna to za prawdę, ale nie jest wykluczone, że wielu wyborców myśli inaczej. I jego oświadczenie uznają przynajmniej za zbyt pochopne.
Być może uważają, iż zostali obrażeni, bo jak mają traktować zachowanie radnego, który spóźniał się na posiedzenie Rady Miejskiej Legnicy albo wychodził z nich przed zakończeniem obrad.
To zdaniem wielu obywateli jest obraźliwe, bo dietę za pracę w Radzie Miejskiej Legnicy otrzymuje z ich podatków.
Czy więc radny Szynalski jest chwalipiętą?
A może stan faktyczny jest nieco inny niż jego stwierdzenie?
O wskazany wyżej przypadkach pisaliśmy już, choćby tutaj:
AK, Fot. Dziennik Legnicki