Tego rodzaju niebezpieczeństwa widzi i jasno je wskazuje Najwyższa Izba Kontroli, która przedstawiła problem w swoim raporcie.
NIK podkreśla bowiem, że Polska znalazła się wśród dziesięciu krajów w Europie o najwyższym ryzyku prania pieniędzy i finansowania terroryzmu, gdyż system przeciwdziałania tego rodzaju przestępstwom nie jest wystarczająco skuteczny ze względu na luki organizacyjne, prawne oraz zaniedbania.
NIK wskazał już nawet, iż zyski wynikające z tego rodzaju nielegalnej działalności mogą wynosić już nawet ponad 3 procent PKB.
Problemy w tym zakresie mają charakter formalny, instytucjonalny.
Po rozpoczęci wojny na Ukrainie, który skutkował masowym napływem uchodźców i pieniędzy, Generalny Inspektor Informacji Finansowej nie podjął wystarczających działań, które wynikają z takiej sytuacji.
Jednym z zaleceń jakie przedstawiła NIK jest wprowadzenie instytucji tymczasowego zatrzymania pieniędzy.
MK, Fot. Dziennik Legnicki