Tzw. dyrektywa mieszkaniowa, która ma obowiązywać również w Polsce przewiduje bowiem konieczność mieszania mieszkańców.
Publiczne budynki mieszkalne (samorządowe, państwowe) zgodnie z nowymi przepisami będą musiały spełniać parytet społeczny, a więc w takich budynkach będą musieli być różni mieszkańcy czyli z różnych grup społecznych, środowisk, narodowości, pochodzenia czy koloru skóry czy wyznania.
Tak już jest np. w wielu miastach w Holandii, choćby w Hadze.
Tylko najbogatsi mieszkają tam w zamkniętych i ekskluzywnych, a nie inkluzywnych osiedlach.
AK, Fot. Dziennik Legnicki