Wydaje się, że Cmentarz Komunalny dla Legnicy w Jaszkowie stwarza miastu coraz więcej problemów.
Nie tylko kosztuje – około milion złotych rocznie.
Ale jak zauważył w czasie ostatniego posiedzenia Rady Miejskiej Legnicy radny Adam Wierzbicki część toalety na terenie nekropolii, ta dla pań jest tam po prostu nieczynna. Zamknięto ją. I panie, które przecież także korzystają z toalety, korzystają w takiej sytuacji z toalety męskiej.
Powstała więc toaleta koedukacyjna.
Dlatego samorządowiec pytał Prezydenta Legnicy Macieja Kupaja czy do 1 listopada, gdy na groby bliskich przyjadą tłumy ludzi uda się rozwiązać ten problem.
– Nie jest to dobra wizytówka miasta, bo powstała chyba toaleta koedukacyjna – rozważa radny Wierzbicki.
Jeśli sprawy się nie uda załatwić pozostaną chyba toalety przenośne.
Na razie Prezydent Legnicy nie odpowiedział na pytanie postawione przez radnego w czasie sesji… a raczej skrytykował je pod pozorem uprawiania polityki, populizmu.
Radny ma jednak chyba rację w tym sporze, bo jak kogoś przyciśnie i to szczególnie na cmentarzu, to nie ma ochoty na politykę. Pewnie dlatego Wierzbicki odpowiedział Kupajowi, że: Najważniejsze jest dla niego bezpieczeństwo mieszkańców.
Wypada tylko żałować, że Prezydent Legnicy odniósł się z taką nonszalancją do jednego z najważniejszych tematów dla człowieka.
AK, Fot. Dziennik Legnicki