To ostatnio w mieście jedno z najczęściej zadawanych pytań przez liczne grono polityków, ale także wierzących katolików.
Wydaje się bowiem, że w obecnej sytuacji możliwe są konsekwencje prawne za usunięcie krzyża ze ściany w sali obrad Rady Miejskiej Legnicy, o czym zdecydował najprawdopodobniej właśnie Maciej Kupaj Prezydent Legnicy.
Prawne działania w tej sprawie rozważają eksperci Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.
Prawnicy Ordo Iuris przedstawili już tego rodzaju wstępne analizy i rozwiązania, które mecenas Paweł Szafraniec z Ordo Iuris tak opisuje: Pan Prezydent w swoim wywodzie, w swojej argumentacji powołał się na artykuł 25 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który statuuje zasadę bezstronności światopoglądowej, religijnej czy filozoficznej. Jeśli Pan Prezydent wziąłby do ręki jeden komentarz do Konstytucji Rzeczypospolitej to wiedziałby, że przepis ten nie formułuje zasady laickości państwa polskiego, nie formułuje jakieś zasady ateizacji państwa polskiego. Ten przepis mówi tylko tyle, z tego przepisu wynika tylko tle, że państwo polskie nie ma prawa bezzasadnie ingerować w kwestie światopoglądowe, w kwestie religijne. Państwo polskie ma być przyjaznym obserwatorem i tylko tyle. Cała preambuła Konstytucji wskazuje, że kultura polska jest zakorzeniona w dziedzictwie chrześcijańskim narodu. Jeśli sięgniemy sobie do preambuły prawa oświatowego wiedza dzieciom ma być przekazywana z uwzględnieniem wartości chrześcijańskich. Prezydent próbując na siłę wprowadzać zasadę laickości państwa, próbując być może swój światopogląd forsować, narzucać wszystkim mieszkańcom w jakiś sposób, ateizować społeczeństwo, narusza te przepisy Konstytucji. Pan Prezydent dokonując wykładni art. 25 ust 2 całkowicie pomija również artykuł 53 ust. 1 Konstytucji który gwarantuje wolność religii, wolność sumienia, a w ustępie 2 gwarantuje prawo publicznego uzewnętrzniania swej wiary.
Nie chodzi tylko o samą Konstytucję, ponieważ ten problem był również przerabiany w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, sądów powszechnych, ale również Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Analogiczna sprawa była analizowana przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie. Sąd tam zwrócił uwagę, że radni wieszając krzyż realizowali swoje prawa osobiste wolności religijnej, wolności wyznania. Wobec tego, że krzyż wisiał tam od kilkunastu lat sąd przyjął, że to również było akceptowane przez społeczeństwo. Z analogiczną sprawą mamy do czynienia w Legnicy.
Krzyż wisiał tutaj przez ponad 25 lat. I nie był to jakiś kaprys radnych, radni występują nie tylko w swoim imieniu, reprezentują swoich wyborców. I przez te wszystkie lata nie było nigdy problemu z krzyżem.
Co z krzyżem w sejmie w takiej sytuacji?
Ten problem był również poruszany przez Sąd Apelacyjny w Warszawie. Nie uznał żeby krzyż w Sejmie naruszał czyjekolwiek dobra osobiste, aby naruszał prawo do wolności sumienia czy wyznania innych osób.
Więcej, Sąd Najwyższy mówi, nie ma problemu z tym, aby krzyż znajdował się w lokalu wyborczym.
Mamy tutaj do czynienie z utartą linią orzeczniczą Trybunału Konstytucyjnego, sądów powszechnych, które nie widzą tutaj żadnego problemu.
Dalej uchwały Sejmu i Senatu. Sejmu z 2009 roku, Senatu z 2010 roku.
Posłowie i senatorowie stanęli tam w obronie krzyża w przestrzeni publicznej. Znaczna część posłów Platformy Obywatelskiej głosowała wtedy za tymi uchwałami.
Co się stało w ciągu tych kilkunastu lat, że w tej chwili politycy Platformy Obywatelskiej usuwają krzyże z przestrzeni publicznej?
Instytut Ordo Iuris w tej karygodnej sytuacji zobowiązał się udzielić pomocy prawnej obrońcom krzyża. Będziemy podejmować wszelkie działania prawne, które zapewnią powrót krzyża na należne mu miejsce, ale będziemy również badać możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności prawnej osób, które w sposób oczywiście bezprawny doprowadziły do usunięcia krzyża z sali obrad Rady Miejskiej Legnicy.
Jak już wskazałem wolność religii, wolność wyznania są traktowane w polskim systemie prawnym również jako dobra osobiste, a instrumentem, który ma chronić to dobro osobiste jest prawo podmiotowe. Będziemy rozważać pomoc radnym na tej płaszczyźnie, ale i w związku z tym czy nie podjąć kroków prawnych wobec pojawiających się w przestrzeni publicznej ze strony Pana Prezydenta pewnych insynuacji w stosunku do osób radnych, które mogą godzić w ich dobre imię, innymi słowy również o naruszenie dóbr osobistych. Ale na płaszczyźnie tego dobra osobistego jakim jest cześć, dobre imię. Ruchy prawne również na tej płaszczyźnie będą rozważane.
Jeśli mamy do czynienia z działaniem bezprawnym, ponieważ jak wskazałem zdjęcie krzyża w tych okolicznościach z jakimi mamy tutaj do czynienia, przy błędnej, całkowicie błędnej wykładni Konstytucji rodzi konieczność rozważenie czy w takiej sytuacji Prezydent nie naruszył swoich uprawnień, czy w ten sposób nie działa na szkodę interesu publicznego w tej sytuacji. Sprawę będziemy badać.
Nie może być tak, że urzędnik publiczny wchodzi na salę obrad organu, któremu absolutnie nie przewodzi, gdy mamy tutaj do czynienia ze zdjęciem krzyża z sali obrad organu uchwałodawczego gminy. Prezydent jest tutaj organem egzekutywy, wchodzi i bez wiedzy radnych usuwa krzyż z sali obrad. Krzyż, który wisiał tam ponad 25 lat. Dlatego mając to na uwadze, widząc jaki jest odzew społeczny, niezadowolenie społeczne z takiego całkowicie dowolnego działania Prezydenta będziemy rozważać podjęcie kroków prawnych, aby rzeczywiście jakaś odpowiedzialność z tego tytułu została poniesiona.
Rozpatrujemy to na płaszczyźnie dóbr osobistych, dobrego imienia, ale też wolności religijnej, wolności sumienia. To nasuwa się w pierwszej kolejności. Natomiast inne instrumenty prawne, przede wszystkim administracyjno – prawne również będziemy rozważać. To jest kwestia przeanalizowania.”
AK, Fot. Dziennik Legnicki