Minimalna ilość zapasów przynajmniej kilku grup krwi na Dolnym Śląsku – to wystarczający powód żeby wszcząć alarm.
Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa we Wrocławiu prosi o pomoc, bo chyba dla każdego jest jasne, iż jest to jednoznaczne z zagrożeniem zdrowia, być może nawet życia pacjentów, którzy mogą potrzebować pomocy medycznej w tzw. nagłych przypadkach, choćby gdy dochodzi do wypadku.
W niektórych grupach krwi wielkość zapasu – rezerwy jest już bliska zeru, szczególnie dotyczy to następujących grup krwi: RhD (+) plus – O oraz Rhd (-) minus – A, B.
Dlatego RCKiK we Wrocławiu pilnie prosi o pomoc.
Krew można oddawać także w Legnicy – ul. Iwaszkiewicza 5 [Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Legnicy].
PS, Fot. Dziennik Legnicki