Jest to prawdopodobne, gdyż prędkość jazdy kierowców będzie jeszcze częściej sprawdzana.
Przy drogach w całym kraju mają bowiem powstać 43 nowe – kolejne – urządzenia do pomiaru prędkości.
Zgodnie z planami mają one nadzorować niemal 400 kilometrów autostrad oraz dróg ekspresowych.
To element Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, które po ich zamontowaniu będzie monitorować 670 kilometrów dróg aż 114 urządzeniami.
To bat na piratów drogowych, bo urządzenia nadzorują pas ruchu, którym porusza się samochód oraz wykonują bardzo dobrej jakości zdjęcia, także w nocy.
Koszt tego przedsięwzięci to szacunkowo 85 mln zł.
AK, Fot. Dziennik Legnicki