Zdaniem Prezydenta Legnicy Macieja Kupaja krzyż nie może wisieć na ścianie sali obrad Rady Miejskiej Legnicy i dlatego podjął decyzję o usunięciu tego symbolu religijnego.
Wielu polityków uważa ją najwyraźniej za zasadną również prawnie, ale też zdaniem wielu jest ona nie tylko kontrowersyjna lecz i łamiąca prawo oraz przyjęte w Polsce zwyczaje, tradycję.
Podobnie jest w przypadku bardzo wielu mieszkańców Legnicy.
Ale to nie wszystko, bo oprócz pierwszego krzyża, który został usunięty ze ściany sali posiedzeń jest już i drugi krzyż, który przekazał na ręce Tomasza Tamioły, wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Legnicy Jacek Wrona z Ruchu Obrony Granic.
On jednak także nie trafił do sali posiedzeń.
Jak na razie, są więc już więc dwa krzyże w rękach funkcjonariuszy publicznych, które aresztowano?
Czy będzie trzeci?
Na naszym zdjęciu Tomasz Tamioła, trochę jak Szymon Cyrenejczyk, którego zmuszono, aby pomógł nieść krzyż Chrystusowi na Golgotę…

AK, Fot. Dziennik Legnicki