Trudno w to uwierzyć, ale na polach rolników coraz częściej powstają właśnie ogrodzenia.
I zaczyna to wyglądać, przypominać sytuacje z miasta, zupełnie jak w przypadku zakładów produkcyjnych na terenach zurbanizowanych.
Ale w przypadku pól uprawnych ogrodzenie służy do odgrodzenia się nie od ludzi, ale od zwierząt.
Coraz więcej obszarów wiejskich, szczególnie tych znajdujących się w pobliżu lasów czy też terenów chronionych (choćby Natura 2000).
Co jeszcze ważniejsze nie dotyczy to tylko obszarów pastwisk, na których bydło czy owce są atakowane przez wilki. Dotyczy to także terenów upraw kukurydzy, ziemniaków bądź zbóż, gdzie leśna zwierzyna tworzy sobie żerowiska i w ten sposób niszczy rolnicze uprawy.
Tak zaczynają wyglądać „fabryki żywności pod chmurą”.
AK, Fot. Dziennik Legnicki