Szkoda. Wielka szkoda, a może tak miało być, a może to nawet lepiej…
Tak więc, w pierwszym rzędzie podczas spotkania mieszkańców Legnicy z Waldemarem Krzystkiem zabrakło Macieja Kupaja, a nawet jego zastępców.
Ale znakomicie ten niewątpliwie widoczny brak uzupełnił Tadeusz Krzakowski, poprzedni Prezydent Legnicy.
I tutaj można zacząć snuć komentarze, przypuszczenia, dywagacje, a może nawet insynuacje czy imputować Prezydentowi Kupajowi, choćby brak należytego szacunku do znakomitego gościa.
Nic z tych rzeczy.
Tak jednak nie można, bo obecne władze miasta wysłały kwiaty dla wspaniałego reżysera, który już kilka razy pokazał Legnicę na wielkim ekranie.
W takich okolicznościach można jedynie mieć żal, że tym razem Maciej Kupaj nie znalazł się na centralnym miejscu wszystkich zdjęć z tego wydarzenia. I nie można go obejrzeć w mediach społecznościowych na tzw. „rolkach”.
Szkoda. Wielka szkoda, a może tak miało być, a może to nawet lepiej, bo Kupaj nie musiał słuchać jak dobrze i ciepło o Krzakowskim mówił Krzystek.
Ale żarty na bok, bo wbrew pozorom sprawa jest poważniejsza.
Wśród publiczności z Komisji edukacji, kultury i sportu Rady Miejskiej Legnicy była tylko radna Katarzyna Odrowska.
Pozostałych szukaliśmy w ostatnich rzędach, bo to przecież kulturalni i skromni ludzie, ale… mieli pewnie ważniejsze sprawy.
Artur Kowalczyk, Fot. Dziennik Legnicki