Wszyscy, no prawie wszyscy, piszą jak to radny kontaktuje się teraz bezpośrednio z Temidą i najwyraźniej sprawdza czy ma zasłonięte oczy albo czy jej waga dobrze działa…
Jednak nikt, no prawie nikt nie pisze jak pracuje w samorządzie czyli Radzie Miejskiej Legnicy.
Podobno, kiedy ma styczność z Temidą to jest ważne, istotne, a może ważny powinien być też dzień powszedni pracy w samorządzie…
Jednak wydaje się, że nikt nie śledzi jego niewątpliwie wybitnej działalności w Radzie Miejskiej Legnicy, gdzie należy do elitarnego grona radnych, którzy nie zgłosili od początku kadencji żadnej interpelacji.
Ale chyba największym, może nawet najwybitniejszym osiągnieciem samorządowym radnego Arkadiusza Baranowskiego jest długość prac kierowanej przez niego Komisji budżetu i finansów, bo jedno z jej posiedzeń trwało… może trzy minuty.
To jednak chyba nie budzi żadnego zainteresowania, może zdziwienia, może poruszenia, bo tak po ludzku, po prostu można zapytać czy taka służba w samorządzie jest właściwa, a zachowanie polityka w tym zakresie przyzwoite?
AK, Fot. Dziennik Legnicki