Najwyraźniej radny Tamioła jest zadowolony z barierki przeciwko ludziom, którą ustawiono w sali obrad Rady Miejskiej Legnicy.
Dziwne, kontrowersyjne, niebezpieczne, a może śmieszne…?
Być może każdy z tych wariantów jest możliwy albo inne, bo to jego dzieło. Dzieło, które ma odgradzać mieszkańców Legnicy od władz miasta i radnych.
Tomasz Tamioła radny Koalicji Obywatelskiej, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Legnicy [na naszym zdjęciu] wydaje się wręcz chwalić swoim pomysłem. Na co jasno wskazują jego słowa podczas obrad samorządu: „Na mój wniosek została postawiona prowizoryczna barierka. W celu jak gdyby zabezpieczenia części sali w której obradujemy, żeby wyznaczyć jak gdyby strefę obradowania i strefę gdzie przebywają osoby postronne, które mogą obejrzeć sesję. Jak gdyby zagwarantować również bezpieczeństwo prezydenta i wiceprezydentów, którzy siedzą najbliżej widowni i którym nad głową stały osoby które protestowały. Robiły to szczerze mówiąc niewybrednie i zagrażało to bezpieczeństwu. W związku z tym na moją prośbę postawiono takie prowizoryczne barierki. To nie są jakieś wielkie mury.”
AK, Fot. Dziennik Legnicki