Legniccy radni Prawa i Sprawiedliwości skierowali do Prezydenta Legnicy interpelacje dotyczącą wprowadzenia fizycznych barier oddzielających publiczność od radnych oraz Prezydenta Miasta w sali obrad Rady Miejskiej Legnicy, a także ograniczenia liczby miejsc dostępnych dla mieszkańców podczas obrad Rady Miejskiej:
„Podczas listopadowej sesji Rady Miejskiej Legnicy w sali plenarnej pojawiło się wyraźne, fizyczne oddzielenie publiczności od radnych oraz władz miasta w postaci czerwonego sznura, wyznaczającego odrębną strefę dla mieszkańców i widzów. Rozwiązanie to w oczywisty sposób zmieniło dotychczasowy charakter sali obrad oraz sposób uczestnictwa mieszkańców w posiedzeniach Rady.
Należy podkreślić, że Rada Miejska obraduje jawnie, a mieszkańcy mają prawo nie tylko obserwować jej pracę, ale również czuć się realnymi uczestnikami życia publicznego, a nie osobami odsuniętymi fizycznie i symbolicznie „za linię”. Zastosowane rozwiązanie wprowadza wyraźny dystans pomiędzy władzą samorządową a obywatelami i budzi uzasadnione kontrowersje społeczne.
Szczególne wątpliwości budzi fakt, że:
– decyzja o ustawieniu barier została podjęta bez wiedzy i zgody radnych,
– nie była przedmiotem żadnej dyskusji ani decyzji Rady Miejskiej,
– a jednocześnie doprowadziła do ograniczenia liczby miejsc dostępnych dla mieszkańców i
widzów, chcących uczestniczyć w obradach.
Warto również zauważyć, że rozwiązanie to stoi w sprzeczności z deklarowanymi wcześniej przez Prezydenta Miasta poglądami, gdy – jako radny – publicznie opowiadał się Pan za otwartością obrad i jak najmniejszym dystansem pomiędzy władzą a mieszkańcami.
W przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się pytania, czy zastosowany czerwony sznur ma charakter wyłącznie organizacyjny, czy też symboliczny – wyznaczający granicę pomiędzy władzą a mieszkańcami miasta. Takie odczytanie tej decyzji nie służy budowaniu zaufania obywateli do samorządu.
W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami:
1. Na jakiej podstawie podjęto decyzję o ustawieniu barier (czerwonego sznura) oddzielających publiczność od radnych i Prezydenta Miasta w sali sesyjnej Rady Miejskiej Legnicy?
2. Kto był inicjatorem tej decyzji – czy nastąpiła ona z Pana polecenia, na wniosek konkretnej osoby lub jednostki organizacyjnej, czy też na podstawie rekomendacji zewnętrznej?
3. Dlaczego decyzja ta została podjęta bez poinformowania i bez zgody radnych, mimo że bezpośrednio dotyczy sposobu wykonywania przez nich mandatu oraz relacji z mieszkańcami?
4. Jakie były przesłanki ograniczenia liczby miejsc dostępnych dla mieszkańców i widzów podczas obrad Rady Miejskiej?
5. W jaki sposób, zdaniem Prezydenta Miasta, zastosowane rozwiązanie realizuje zasadę jawności działania organów gminy oraz ideę „otwartego samorządu”, szczególnie w kontekście wcześniejszych publicznych deklaracji Pana Prezydenta w tym zakresie?
6. Czy Prezydent Miasta planuje przywrócenie wcześniejszego układu sali sesyjnej, umożliwiającego mieszkańcom swobodny i nieskrępowany udział w obradach Rady Miejskiej?
Rada Miejska jest organem reprezentującym mieszkańców, a sala sesyjna powinna być przestrzenią otwartą, sprzyjającą dialogowi i przejrzystości życia publicznego. Wprowadzanie fizycznych barier pomiędzy radnymi a obywatelami, bez jasnych podstaw i bez zgody Rady, budzi uzasadnione obawy o ograniczanie dostępu mieszkańców do spraw publicznych oraz pogłębianie dystansu pomiędzy władzą a społecznością lokalną.”
Aleksandra Krzeszewska, Zastępca Prezydenta Miasta Legnicy odpowiedziała na to w następujący sposób:
„Balustrada sznurowa została ustawiona na prośbę Przewodniczącego Rady Miejskiej, który prowadząc sesję Rady Miejskiej miał wyraźne podstawy do obawy o bezpieczeństwo radnych na Sali obrad. Wybrzmiało to również na Sali obrad podczas sesji Rady Miejskiej oraz zostało zarejestrowane, wobec czego nieuprawnione jest twierdzenie, iż zabezpieczenie to podjęte zostało „bez wiedzy i zgody Radnych”.
W żaden sposób balustrada sznurowa nie wpłynęła na jawność prowadzenia sesji.
Jednocześnie warto przypomnieć, iż to Przewodniczący Rady odpowiada za jej prawidłowy przebieg oraz skuteczną realizację porządku obrad.”
O sprawie pisaliśmy już wcześniej, choćby tutaj:
MK, Fot. Dziennik Legnicki