Prokurator Okręgowy w Legnicy Adam Kurzydło [na naszym zdjęciu], który podsumował dziś działalność prokuratury w regionie w poprzednim roku jest zadowolony z pracy podległych sobie prokuratorów i określa ją jako dobrą.
Szczególnie, iż we wszystkich prokuraturach jest kilkanaście wakatów.
– Było mniej osób skazanych, ale to jakby wskaźnik wynikający z pracy sądów, na co prokuratorzy nie mają aż tak dużego wpływu. Uniewinnienia. Można powiedzieć, że to porażki prokuratora, ale nie zawsze wynikają one z nieprawidłowo zebranego materiału dowodowego – zaznaczał dzisiaj prokurator Kurzydło.
Jego teza wydaje się być właściwa, gdyż miesięcznie średnio na jednego prokuratora przypada nawet około 40 postępowań.
W regionie w ciągu roku daje to nawet kilka tysięcy różnego rodzaju spraw jakie muszą rozpatrywać i wyjaśniać prokuratorzy.
O ogromnej skali pracy prokuratury i prokuratorów może świadczyć choćby półtora tysiąca śledztw czy kilka tysięcy – nawet ponad 4600 – aktów oskarżenia w ciągu roku jakimi zajmowała się prokuratura w okręgu legnickim.
– Jestem zadowolony z pracy prokuratury. Jej wyniki to zasługa ciężkiej pracy prokuratorów, którzy na co dzień starając się jak najlepiej pracować przy dosyć ciężkiej sytuacji kadrowej, bo borykamy się z wakatami – podkreślał prokurator Kurzydło.
AK, Fot. Dziennik Legnicki