Specjalna debata w Akademii Rycerskiej, która odbyła się dziś przed południem pokazała słabe i mocne strony miasta w oczach młodzieży, ale także starszego pokolenia.
Jeden z głosów właśnie w czasie dyskusji na temat – „Wykształcenie, mieszkanie, sport, praca, rozrywka. Czy Legnica może być szansą i magnesem dla młodych?” uwzględnił czata gpt, który raczej pozytywnie określał Legnicę.
Jednak debata nie była pełnym sukcesem władz miasta, gdyż nawet Sala Królewska w Akademii Rycerskiej, gdzie się odbyła była wypełniona zaledwie w części.
Młodzież więc nie wiedziała o niej albo nie chciała w niej uczestniczyć.
Mimo to warto uwzględnić i przytoczyć kilka dość istotnych uwag jakie podały w czasie tego wydarzenia.
Maciej Kupaj, Prezydent Legnicy podkreślał, że w Legnicy czy jej pobliżu można znaleźć pracę w międzynarodowych koncernach, które mają tutaj swoje oddziały czy KGHM-ie, który także jest przecież międzynarodowym koncernem.
Kupaj podkreślał także fakt bardzo dobrej komunikacji z Wrocławiem, uczelni w mieście czy jego oferty kulturalnej bądź sportowej.
– Młodzi ludzie myślą o wyjeździe z Legnicy do Wrocławia, z Wrocławia do Warszawy, z Warszawy do Londynu, wracają później, gdy mają około trzydziestu lat – mówił Maciej Kupaj.
Reprezentanci młodego pokolenia podkreślali zaś niskie koszty życia w Legnicy, szybki dojazd do Wrocławia np. na studia czy do pracy.
Ale…
– Wielu młodych ludzi nie widzi swojej przyszłości w Legnicy, bo nie daje ona możliwości startu. Nasze miasto nie jest idealne pod kątem życia młodych ludzi, ale myślę że robi się wszystko żeby tak było. Legnica da się lubić. Może pewne aspekty nie są dostatecznie podkreślane. Mamy nowoczesny teatr, wychodzi poza schematy, tam lidzie młodzi potrafią znaleźć niesamowitą rozrywkę – mówił jeden z młodych uczestników debaty.
W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele władz Legnicy, Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej czy Młodzieżowej Rady Miejskiej i wielu szkół z miasta.

MK, Fot. Dziennik Legnicki