Sędziowie to przecież także ludzie, którzy zakochują się. Ale kiedy pan sędzia pozna panią sędzię… mogą się pojawić problemy i to bardzo poważne, gdyż ich prawa małżeńskie mogą być albo są ograniczone oraz naruszone.
I nie ma tutaj mowy jakimkolwiek seksizmie albo nierówności bądź dyskryminacji płaci.
Sprawa jest dużo poważniejsza niż przesolona zupa albo śmieci, które nie zostały wyniesione…
Zgodnie bowiem z obowiązującymi przepisami prawa obowiązuje zakaz dla krewnych, a także powinowatych i małżonków do jednoczesnego zajmowania stanowisk sędziego Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich można nawet zaryzykować stwierdzenie, iż ogranicza to prawo tych osób do poszanowania życia prywatnego czy rodzinnego.
Ale tego rodzaju sytuacja prawna możne także suponować ograniczenie ich praw małżeńskich, co w konsekwencji zmusza takich ludzi do konkubinatu, gdyż sędziowie Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego zgodnie z obowiązującymi przepisami muszą zrezygnować z urzędów sędziowskich. A przynajmniej jedna z osób zawierających małżeństwo.
Dlatego Ministerstwo Sprawiedliwości, gdzie w powyższej sprawie interweniował Rzecznik Praw Obywatelskich zapowiedziała działania naprawcze w tym zakresie.
Zaś sprawą zajmie się teraz Komisja Kodyfikacji Ustroju Sądownictwa.
AK, Fot. Dziennik Legnicki