Bąkiewicz NIE! Nielegalni imigranci TAK? [komentarz]

Tak byłoby chyba najuczciwiej nazwać akcję, którą pewne środowiska polityczne i społeczne organizują w Legnicy, a są wśród nich także osoby publiczne – jak np. Katarzyna Odrowska, legnicka radna Koalicji Obywatelskiej [na naszym zdjęciu].

W internecie można znaleźć jeszcze kilka innych osób, które popierają akcję odwołania wizyty w Legnicy i spotkania z mieszkańcami Legnicy Roberta Bąkiewicza. 

Niestety wniosek z tego rodzaju działania czy też akcji jest raczej smutny, bo nie jest to już demokracja, ale uzurpacja do niej wąskiej grupy ludzi, którym wydaje się, że pozjadali wszystkie rozumy, że tylko oni wiedzą najlepiej co jest dobre, a co złe, a przede wszystkim wydają się uważać, że tylko oni mogą decydować o tym kto, co, gdzie, z kim, a nawet dlaczego… i na domiar złego zapomnieli o kreowanej przez siebie inkluzywności.

Z historii przypomina to nie demokrację, ale raczej stalinowski totalitaryzm albo hitlerowski nazizm.

Ale podobno we wszystkim można znaleźć pozytywy, także akcji ataku na Roberta Bąkiewicza w Legnicy czy jego działań związanych z obroną granic Polski przed nielegalnymi imigrantami. Ma to chyba sens bowiem w tym samym czasie, gdy z mieszkańcami Legnicy będzie rozmawiał Robert Bąkiewicz Pani radna Odrowska wspólnie ze swoimi zwolennikami może zorganizować przecież konkurencyjne spotkanie mieszkańców Legnicy z nielegalnymi imigrantami – najlepiej – z Niemiec, którzy zaprezentują jak ubogacają Niemcy szczególnie kiedy atakują albo gwałcą tam kobiety… 

Takie spotkanie byłoby zdaniem oponentów Roberta Bąkiewicza pewnie nie tylko moralne, ale i potrzebne…

Zostają jednak otwarte pytania – kto w tym zestawieniu jest mniej, a kto bardziej moralny? Bąkiewicz czy nielegalni imigranci? Z kim lepiej się spotkać? Z kim bezpieczniej się spotkać?

Na szczęście jeszcze pozostaje prawo do własnej odpowiedzi na takie czy inne pytania, a także prawo do spotykania się z ludźmi, których sami wybieramy na naszych rozmówców.

Jednak jak widać są już chętni, którzy chcą Polkom i Polakom nie tylko wybierać towarzystwo do spotkań, ale w ogóle decydować z kim mają się spotykać, a za chwilę będą być może chcieli decydować o czym mają rozmawiać. 

Artur Kowalczyk, Fot. Dziennik Legnicki

POWIĄZANE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *