Mieszkania, a w rzeczywistości ich brak to problem za komuny i za demokracji… Za komuny było prościej…Władza wiedziała bowiem wtedy wszystko i o wszystkich.
Wydaje się, że teraz władze próbują wrócić do tego rodzaju rozwiązań i w związku z trudnościami mieszkaniowymi próbują wprowadzić centralną ewidencję lokali – publicznych oraz prywatnych – aby móc realizować racjonalną politykę mieszkaniową oraz zarządzać zasobami mieszkaniowymi gminy.
MK, Fot. Dziennik Legnicki