Obelgi, wyzwiska, szykany i insynuacje jakie padły pod adresem Roberta Bąkiewicza (z Ruchu Obrony Granic) przed salą w Legnicy, gdzie spotkał się z mieszkańcami regionu robią wrażenie nie tylko ze względu na ich wulgarność, ale także skuteczność kłamstwa jakie prezentowały.

Grupka około dwudziestu, może trzydziestu osób, które tam pikietowały, krzyczała twierdząc, że broni miasta przed faszyzmem i broni takich wartości jak demokracja, jednak raczej nie miało to nic wspólnego z rzeczywistością.
Co więcej przedstawiciele środowisk lewicowych oraz liberalnych na czele z legnickimi radnymi Katarzyną Odrowską, Radosławą Janowską – Lasar oraz Bogumiłą Wszelaką propagowali nawet historyczne kłamstwa, gdyż na ich banerach obrońcy niepodległości i suwerenności przed komunistami czyli Narodowe Siły Zbrojne zostały uznane za faszystowskie.
Ale to nie wszystko, gdyż samozwańcy obrony demokracji przed faszyzmem w Legnicy i Polsce wystąpili pod obcymi flagami, co widać na naszych zdjęciach. I byli wspierani przez rosyjskojęzyczne okrzyki.

Tym bardziej warto tylko nadmienić, iż w trakcie spotkania z mieszkańcami Robert Bąkiewicz, Adam Borowski i Oskar Kida mówili o prawach Polaków, o suwerenności Polski, o Pakcie Migracyjnym czy aktualnej sytuacji politycznej oraz społecznej w Polsce. Zaś w czasie tego spotkania odśpiewano Hymn Polski i Rotę.
A to wszystko jak wynika z treści okrzyków oraz banerów protestujących przeciwko Robertowi Bąkiewiczowi zostało uznane za faszystowskie.
Pikieta była jednak udana, gdyż większość mediów prezentowała pikietujących, a nie treść spotkania Roberta Bąkiewicza z tłumem mieszkańców Legnicy i regionu.
Dlatego przypominamy naszą krótką jeszcze relację z tego wydarzenia i zapowiadamy kolejne już wkrótce:
AK, Fot. Dziennik Legnicki