To oczywiste nie tylko ze względu na wojnę na Bliskim Wschodzie, która powoduje ogromny wzrost cen paliw.
Także paliw rolniczych do maszyn, które ruszają już w pole.
Inny powód to również wzrost cen nawozów, a także środków ochrony roślin.
Bardzo prawdopodobne, że w takiej samej czy większej skali.
Rolnicy już teraz płacą dużo więcej za nawozy i środki ochrony rośli i nawozy, a kiedy dojdzie do tego wzrost cen spowodowany wojną…
Inny powód wzrostu cen żywności to aura, która jesienią ubiegłego roku spowodowała tzw. niedosiewy. Rolnicy właśnie ze względu na pogodę nie mogli wysiać zbóż ozimych czy rzepaku.
Brakowało okienka temperaturowego bądź pola były zalane wodą…
A to spowodowało, iż w całym kraju nie obsiano jak szacują eksperci ponad 10 procent upraw, zaś w niektórych regionach ten procent wzrósł do 30.
W takiej sytuacji żywność raczej nie będzie tańsza, ale droższa.
AK, Fot. Dziennik Legnicki