Rafał Kościańki, rzecznik prasowy Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie poinformował, że do Prokuratury Okręgowej w Legnicy zostało już przesłane pismo dotyczące bulwersującego plakatu jaki pojawił się podczas manifestacji w mieście.
Zdaniem IPN umieszczenie na nim symboli polskich organizacji politycznych z dwudziestolecia międzywojennego – OZON oraz ND, a także Narodowych Sił Zbrojnych i Armii Krajowej obok symboli faszystowskich, w tym SS, NSDAP nosi znamiona łamania prawa. Także dlatego, że jednoznacznie sugeruje ich porównanie czy zrównanie. Tym bardziej, że plakat jednoznacznie zrównywał SS czy NSDAP z AK, NSZ, ND czy OZON-em – o czym może świadczyć hasło na plakacie czyli „Z Faszyzmu Polskę Oczyścimy”.
Pismo IPN ma charakter formalny i jest zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, ale jak zaznaczył Rafał Kościański w sprawie, a nie przeciwko komuś.
IPN nie wie bowiem kto trzymał tego rodzaju plakaty, nie zna nazwisk osób, które to robiły i które uczestniczyły w zgromadzeniu propagującym tego rodzaju bulwersujące porównania.
Jednak ze wstępnego rozeznania można się spodziewać, że chodzi o znieważanie Narodu Polskiego oraz Rzeczypospolitej Polskiej, co jasno wynika z art. 133 KK.
Na naszym zdjęciu legnicka nauczycielka i radna Koalicji Obywatelskiej Bogumiła Wszelaka, która jako jedna z kilku osób demonstrowała z tym plakatem.
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło podczas protestu lokalnych środowisk lewicowo – liberalnych przeciwko Robertowi Bąkiewiczowi, który gościł w Legnicy i spotkał się z mieszkańcami regionu.
O zdarzeniu informowaliśmy już wcześniej:
AK, Fot. Dziennik Legnicki