Tzw. podatek od ogrzewania wejdzie w życie, chociaż z opóźnieniem, bo od 2028 roku.
Wynika to z celu klimatycznego jaki wyznacza UE, w tym ETS2.
Z przyjętych przez UE zapisów wiadomo, iż do 2040 roku emisja gazów cieplarnianych ma być zredukowana na terenie Wspólnoty o 90 procent.
De facto więc więcej za ogrzewanie będą płacić wszyscy, którzy wykorzystują do ogrzewania paliwa stałe (węgiel, gaz, LPG i olej opałowy), nie tylko mieszkańcy domków jednorodzinnych, ale także bloków mieszkalnych korzystających z CO, jeśli ciepłownia będzie używała takich paliw.
Eksperci szacują, że roczny wzrost kosztów dla gospodarstwa domowego za ogrzewanie może w takim przypadku wzrosnąć nawet o 1500 złotych.
Celem tego rodzaju działań UE jest nakłonienie – zmuszenie – do wykorzystywania przez większość ekologicznych źródeł ciepła czyli Odnawialnych Źródeł Energii, pomp ciepła.
AK, Fot. Dziennik Legnicki