Coraz większa rzesza ekspertów samorządowych dyskutuje nad możliwością zmian administracyjnych w Polsce, w tym struktury administracyjnej.
Jednym z pomysłów na wprowadzenie takiego rozwiązania jest łączenie gmin.
Innym zaś tworzenie tzw. związków rozwojowych.
Te oraz wiele innych propozycji znajdujących się w dyskusji – także likwidacja powiatów mają być swego rodzaju administracyjnym panaceum na różnorodne wyzwania przed jakimi stoi Polska, czyli demograficznymi, a potem wynikającymi stąd finansowymi, gdyż mniejsze podatki od mniejszej ilości osób – co jest związane z depopulacją – będą miały wpływ na funkcjonowanie właśnie różnych szczebli samorządu.
Co nie mniej ważne na wykonywane przez samorząd zadania od oświaty, przez gospodarkę komunalną, a na kulturze kończąc.
W kuluarach dyskusji mówi się jednak, że mimo zrozumienia tego rodzaju zależności oraz stanu rzeczy zmiany administracyjne w samorządach będą bardzo trudne po prostu ze względów politycznych.
Zmniejszenie ilości gmin bądź powiatów wiązałoby się ze zmniejszeniem ilości radnych, a także wielu innych stanowisk administracyjnych. A to oznacza w przyszłości dla wielu osób utratę cennych diet czy pensji. W efekcie więc zmiany administracyjne mogą być długo blokowane czy torpedowane właśnie przez administrację różnego szczebla w samorządach…
AK, Fot. Dziennik Legnicki