Jak już wcześniej informowaliśmy, Instytut Pamięci Narodowej w Warszawie przekazał do Prokuratury Okręgowej w Legnicy pismo dotyczące bulwersujących plakatów jakie pojawiły się podczas manifestacji – pikiety w mieście.
Zdaniem IPN umieszczenie na nich symboli polskich organizacji politycznych z dwudziestolecia międzywojennego – OZON oraz ND, a także Narodowych Sił Zbrojnych i Armii Krajowej obok symboli faszystowskich, w tym SS, NSDAP nosi znamiona łamania prawa.
Także dlatego, że taka konfiguracja jednoznacznie sugeruje ich porównanie czy wręcz zrównanie.
Tym bardziej, że plakat jednoznacznie zrównywał właśnie SS czy NSDAP z AK, NSZ, ND czy OZON-em – o czym może świadczyć hasło na plakacie czyli „Z Faszyzmu Polskę Oczyścimy”.
Pismo IPN ma charakter formalny i jest zawiadomieniem o możliwości popełnienia przestępstwa w związku ze znieważeniem narodu polskiego.
Teraz Prokuratura Okręgowa w Legnicy rozpoczęła standardowe czynności w tej sprawie i dalsze działania zleciła policji.
Jak poinformowała kom. Jagoda Ekiert z Legnickiej Komendy Policji trwają obecnie standardowe czynności w sprawie i trzy legnickie radne będą rozpytane na komendzie na ten temat.
Co dalej?
O tym zdecyduje prokuratura.
Z materiałów zdjęciowych oraz filmowych jakie zachowały się w tej sprawie wynika, że z tego rodzaju plakatem w pikiecie uczestniczyła radna Koalicji Obywatelskiej Bogumiła Wszelaka (trzymała go w rękach – także na naszym zdjęciu), zaś radne Katarzyna Odrowska oraz Radosława Janowska – Lascar (także z Koalicji Obywatelskiej), które także uczestniczyły w tym zdarzeniu stały tuż obok niej oraz innych osób, które również miały takie plakaty i demonstrowały z nimi.
Z zachowania radnych podczas manifestacji nie można wnioskować, że były przeciwniczkami tych plakatów i treściom jakie się na nich znajdowały bądź domagały się ich usunięcia w czasie pikiety. Z zachowania radnych wynika, iż były raczej ich zwolenniczkami, a być może nawet propagatorkami.
AK, Fot. Dziennik Legnicki