Kiedy przed południem legniccy funkcjonariusze zauważyli na ulicy Chojnowskiej podejrzany samochód ze względu na jego zewnętrze uszkodzenia postanowili zatrzymać go do rutynowej kontroli.
Kierujący jednak nie miał zamiaru się zatrzymać i zaczął uciekać ulicami Legnicy.
W pościg ruszyli policjanci w oznaczonym radiowozie.
Jednak uciekinier zdołał dojechać najpierw na S3, a potem na autostradę A4.
W efekcie doprowadził do stłuczki aż czterech osobowych aut, a kiedy próbował nawet najechać na policjanta jeden z funkcjonariuszy oddał w powietrze ostrzegawczy strzał.
Na koniec mężczyzna został schwytany.
Banie wykazało, że jest trzeźwy, ale zatrzymano go, aby sprawdzić czy nie był pod wpływem innych środków odurzających.
Ze wstępnych wyjaśnień zatrzymanego wynika, iż uciekał, bo nie miał uprawnień do kierowania autem, a także powinien w tym czasie przebywać w domu, gdyż jest objętym elektronicznym systemem dozoru.
AK, Fot. Dziennik Legnicki