Kiedy podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Legnicy radny Andrzej Lorenc sugerował zadanie domowe z budżetowych wyliczeń dla Skarbnika Miasta Legnicy Maciej Kupaj [na naszym zdjęciu] z ogromnym oburzeniem sprzeciwił się tego rodzaju określeniu i zadaniowaniu urzędnika.
Kwestią politycznego gustu czy dobrych obyczajów jest stosowanie takich określeń w debacie publicznej.
Tym bardziej, że na jednej z poprzednich sesji Rady Miejskiej Legnicy to właśnie Maciej Kupaj mówiąc do radnych, stwierdził: „Musicie też państwo trochę odrobić pracę domową”.
Na szczęście to wyborcy sami ocenią kto, co, gdzie i czy może powiedzieć?
Może powinien, ale nie wolno.
Może wolno, ale nie trzeba.
Może trzeba, ale nie należy.
Może należy, ale nie przystoi…
AK, Fot. Dziennik Legnicki