Ma być darmowa woda i to czystsza

Wprowadzanie w życie tzw. dyrektywy wodnej, która mówi o jakości i dostępie wody pitnej będzie kosztowało Polskę około 44 miliardów złotych – tak szacują to eksperci i wiele instytucji.

To przede wszystkim koszty związane z wprowadzaniem nowych technologii do oczyszczania wody i podwyższenia jej standardów jakościowych, w tym zmniejszenia zanieczyszczeń takich choćby jak ołów czy mikrozanieczyszczenia – mikroplastik. Ale także zanieczyszczeń związanych z sektorem medycznym, aby usuwać z wody resztki leków.

W sferze publicznej mają na tym skorzystać osoby oraz grupy społeczne o ograniczonym dostępie do wody, które określa się jako defaworyzowane czy wykluczone.

Dzięki temu na ulicach czy w budynkach użyteczności publicznej mają się pojawić poidełka czy zdroje uliczne.

Ale też woda ma być dostępna z kranu bezpłatnie czy za niewielką opłatą w restauracjach bądź stołówkach. 

Chodzi tu także o aspekt ekologiczny, aby zamiast wody z butelek pić wodę z kranu, która ma być po prostu czystsza. 

AK, Fot. Dziennik Legnicki

POWIĄZANE

Categories gospodarka

Groźne efekty kontroli zabawek…

czytaj więcej
Categories gospodarka

Mniej aptek i gorszy dostęp do leków?

czytaj więcej
Categories gospodarka

Zalewska dementuje kłamstwa PO, Witek walczy o ORLEN

czytaj więcej
Categories ekologia

Na wiatrakach mogą stracić właściciele domów, posesji, nieruchomości

czytaj więcej
Categories gospodarka

Trzeba już modlić się o pracę, bo Tusk bierze władze?

czytaj więcej
Categories gospodarka

Duże pieniądze dla firmy, małe dla klienta???

czytaj więcej
Categories gospodarka

Lobbyści farm wiatrowych mogą się zacząć bać?!

czytaj więcej
Categories gospodarka

Drobne, czyli drobna, ale ważna rzecz

czytaj więcej
Categories ekologia

Czy i gdzie jest  GMO? To powinno być wiadomo

czytaj więcej

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *