Co także niezwykle istotne zadaje je Prezes Legnickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji S.A. Paweł Gambal.
Albowiem szef wodociągów podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Legnicy w kwietniu stwierdził: „Czy woda w kranach w ogóle będzie czy odbiór ścieków w ogóle będzie?”
Tak poważne pytania, a w konsekwencji obawy co do funkcjonowania firmy i jej działalności na rzecz mieszkańców wynikają z wieloletnich zaniechań oraz zaniedbań inwestycyjnych w legnickich wodociągach jakie coraz bardziej się nawarstwiają i mogą skutkować pozytywną odpowiedzią na pytania prezesa.
Gambal poinformował bowiem radnych, że firmę czeka wielomilionowa inwestycja w część biologiczną oczyszczalni ścieków LPWiK.
Ale to nie wszystko, gdyż przedsiębiorstwo funkcjonuje obecnie na bardzo wielu urządzeniach – ważnej części infrastruktury technicznej – które mają 15, a nawet 25 lat i powinny być obecnie remontowane.
Co także generuje poważne koszty.
Wydaje się więc, iż pytania postawione przez szefa spółki – czy woda w kranach w ogóle będzie czy odbiór ścieków w ogóle będzie? – są uzasadnione.
Czy rodzą zagrożenie pozytywnych odpowiedzi?
AK, Fot. Dziennik Legnicki